Komputronik

02.12.2019

Poznański streaming house już nadaje!

Najlepszy sprzęt komputerowy dla graczy, profesjonalnie przygotowane mieszkanie do streamowania, w którym youtuberzy mogą grać i wrzucać relacje na kanały na You Tube oraz idealne warunki do pracy dla każdego streamer’a – tak wygląda poznański streaming house stworzony przez Komputronik Gaming.

Studio Gamingowe znajduje się w samym centrum Poznania. Na kilkudziesięciu metrach kwadratowych Komputronik Gaming stworzył profesjonalną przestrzeń dla e-sportowców, dzięki której będą mogli poznać zasady streamowania i wymieniać się doświadczeniami. W przyszłości miejsce będzie wykorzystywane także przez poznańskie uczelnie, które razem z Komputronik Gaming planują utworzyć kierunki gamingowe.

Dziś nie wszyscy gracze mają sprzęt umożliwiający pełne wykorzystanie potencjału najnowszych gier, a inni chcą przed zakupem gry poznać ją jak najlepiej, stąd bardzo duża popularność internetowych kanałów z grami. Sami tworzymy kanał Komputronik Gaming który zrzesza już ponad 100 tys. subskrybentów. Rosnąca popularność e-sportu oraz coraz większe inwestycje i profesjonalizacja gamingu powodują, że już niebawem e-sport stanie się dyscypliną olimpijską. W naszym streaming house’ie stworzyliśmy optymalne warunki do pracy najlepszym twórcom i streamerom, których zrzeszamy w ramach naszej Ekipy Komputronik Gaming. Przestrzeń będziemy wykorzystywać także dla własnych potrzeb. Chcemy znacząco zwiększyć ilość przygotowywanych przez nas materiałów filmowych, nieustannie podnosząc ich jakość i sprawdzając jeszcze więcej sprzętów dla graczy - mówi Arkadiusz „Radyjko” Popiel, jeden ze współzałożycieli Komputronik Gaming

Przestrzeń stworzona przez Komputronik Gaming imponuje. Użytkownicy streaming house’u mogą korzystać ze sprzętu z najwyższej półki. Specjalny pokój do streamowania wyposażony jest w dwa komputery: Komputronik Infinity LC-900S oraz Komputronik Infinity S920. PC-ty wyposażone są w procesory Intel Core i9. Pierwszy z nich i9-9900KS o taktowaniu 4 GHz, 16 MB Cache i 64 GB DDR4-3200 oraz z kartą graficzną GeForce RTX 2080 Ti wyposażony jest także w drugi, niezależny komputer, który odpowiada za streamowanie. Takie rozwiązanie pozwala na zachowanie najwyższych parametrów do grania i niezakłóconej jakości streamu. Infinity S920 wyposażony jest w procesor Intel i9-9900KF o taktowaniu 3,6 GHz, 16 MB Cache i 64 GB DDR4-3000. O najwyższe parametry graficzne dba GeForce RTX 2080 Ti.

Całą przestrzeń streaming house uzupełnia wyjątkowe oświetlenie Philips HUE. W mieszkaniu zainstalowano 41 punktów świetlnych, które tworzą trzy niezależne strefy rozrywkowe. Dodatkowo każdy z komputerów ma swój osobny zestaw świateł, które zapewniają dodatkowe wrażenia podczas rozgrywek. Świetlne strefy rozrywkowe można synchronizować z tym co jest wyświetlane na poszczególnych monitorach, a całym systemem można sterować ze smartfona.

Po wielu miesiącach intensywnej pracy w końcu udało nam się stworzyć jedną z najbardziej profesjonalnych i innowacyjnych przestrzeni dla graczy w Polsce. Daje nam to praktycznie nieograniczone możliwości i pełną niezależność w tworzeniu nowoczesnych projektów, m.in. e-sportowych  - mówi Piotr „Oparler” Janus, współzałożyciel Komputronik Gaming

Praca gamingowca zbadana przez naukowców

E-sport to dość świeża dyscyplina sportu, dlatego wzbudza zainteresowanie naukowców. Jedne z pierwszych badań przeprowadzili poznańscy uczeni z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza: Maciej Behnke i dr hab. Łukasz Kaczmarek zajmujący się psychofizjologią emocji. Badali czy zmiana przekonań na temat własnych umiejętności, jak i wzbudzane emocje, mogą powodować sprawniejszą pracę serca, a co za tym idzie, sprzyjać osiąganiu lepszych wyników.

W pierwszym badaniu wzięło udział ponad 80 uczestników. Byli to gracze Counter-Strike: Global Offensive, którzy średnio spędzali na grze około 16 godzin w tygodniu. CS:GO jest grą drużynową, jednak żeby ograniczyć czynniki, które mogą wpłynąć na wyniki badań, gracze występowali w pojedynkę mierząc się z komputerem, który zawsze grał na tym samym poziomie. W żaden sposób nie umniejsza to jednak wagi ich występów, ponieważ za najlepszy wynik można było otrzymać nagrodę z puli 800 złotych.

Przed pierwszą rozgrywką chcieliśmy zbadać tętno spoczynkowe uczestników jako bazę, z którą będziemy porównywać ich kolejne pomiary. Okazało się, że przychodzący gracze już na wstępie byli dodatkowo pobudzeni, na co wskazywał ich przyspieszony rytm serca - mówi Maciej Behnke

W trakcie badania gracze mieli chwilę na rozgrzewkę, a następnie rozpoczynali pierwszą rundę. Po jej zakończeniu zawodnicy otrzymywali informację, jak wypadli na tle innych. Jednak ta informacja nie zawsze była zgodna z prawdą.

Podzieliliśmy badanych na dwie grupy. U jednej chcieliśmy wywołać tzw. "stan wyzwania", a u drugiej "stan zagrożenia". To znaczy, że nawet jeśli gracz był pierwszą badaną przez nas osobą, po pierwszej rundzie dostał informację, że poradził sobie lepiej lub gorzej niż większość uczestników. W ten sposób chcieliśmy zachwiać ich przekonaniem na temat własnych umiejętności i sprawdzić czy te zmiany w ocenie, przełożą się na wyniki rozgrywki. W zależności od otrzymanego feedbacku zmieniali oni swoje przekonania dotyczące własnych umiejętności, jednak ku naszemu zaskoczeniu nie przełożyło się na wyniki rywalizacji - tłumaczy Maciej Behnke

Jak się okazało, niezależnie od tego, co badacze przekazali graczom, ci którzy byli pewni siebie od początku i dobrze prezentowali się w pierwszej rundzie, osiągali dobre rezultaty też przy drugim podejściu. W przypadku badań, w którym wzięli gracze FIFY zmieniła się jego formuła. 240 uczestników grało pięć meczów. Przed każdym z nich oglądali krótkie filmy, które miały wywołać konkretne emocje, np. smutek, złość, rozbawienie. Następnie podchodzili do rozgrywki pod ich wpływem. Każdy gracz przeszedł przez pięć takich cykli. Tak jak w badaniu CS:GO, graczom FIFA przez cały czas monitorowano pracę serca, oddech, mimikę twarzy oraz ruchy w trakcie rozgrywki.

U graczy FIFA udało nam się wywołać filmami emocje, które chcieliśmy. Potwierdziła to analiza mimiki twarzy i odpowiedzi na pytania. Nie zauważyliśmy jednak prostego, bezpośredniego wpływu emocji na wyniki rozgrywki. Dodatkowe analizy pokazały, że najlepsze rezultaty osiągali gracze po obejrzeniu filmu wzbudzającego entuzjazm (prezentującego sukcesy innych sportowców), głównie dzięki wywołanej dodatkowej motywacji do działania - komentuje Maciej Behnke

O ile same emocje nie przekładały się na wyniki, tak uczestnicy oglądający filmy wzbudzające pozytywne emocje (np. rozbawienie, entuzjazm) mieli większą motywację do dalszej gry. Również w tym badaniu udało się zaobserwować pozytywny wpływ sprawniejszej pracy serca na osiągane wyniki.

W naszych badaniach czynniki sytuacyjne (fałszywe informacje zwrotne czy wzbudzane emocje) miały małe znaczenie w kontekście osiąganych rezultatów. Dużo większą rolę pełnił wytrenowany poziom umiejętności i wypracowane silne przekonania na temat własnych umiejętności. Tak zwana "dyspozycji dnia" w ostatecznym rozrachunku okazuje się być niuansem, pod warunkiem, że gracze odpowiednio pracują przez cały sezon, budując pewność siebie i przekonanie o własnych umiejętnościach - podsumowuje Maciej Behnke

Niewykluczone, że w przyszłości realizowane będą kolejne badania nad innymi aspektami psychofizycznymi, które pozwolą jeszcze lepiej poznać e-sportowców.

 

Kontakt dla mediów:

Filip Gruszczyński

PR Manager

email: filip.gruszczynski@komputronik.pl

tel. +48 519 842 330

V5group

ul. Śląska 4
60-614 Poznań
tel.: (61) 64 64 450
fax.: (61) 64 64 452
e-mail: office@v5group.pl

Skontaktuj się z nami

+48 61 64 64 450 office@v5group.pl

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies oznacza zgodę na ich używanie.

Czytaj więcejPolityka prywatności